•  

    Msze Święte

    Poniedziałek 17.00

    Wtorek 18.00

    Środa 18.00

    Czwartek 16.30

    Piątek 18.00

    Sobota 18.00

    Niedziela 7.00, 8.30, 10.00

     

    Renowacja kościoła

     

     

Śladami księdza Jana
 
 

Św. Jakub Apostoł jest patronem pielgrzymów, św. Krzysztof

patronem podróżnych. Polecając się opiece tych dwóch

Świętych mężów, wyruszyliśmy w środę, 14 lipca, na wspólną

wędrówkę. Najpierw odwiedziliśmy Górnośląską Gospodynię –

Matkę Bożą w Piekarach Śląskich. Słuchając pani Przewodnik

mogliśmy zapoznać się z historią i dniem dzisiejszym Bazyliki

Piekarskiej. Potem pojechaliśmy do Rudy Śląskiej –

Kochłowic, gdzie jest Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes.

W pięknym kościółku przywitał nas ks. Proboszcz Jerzy

Lisczyk, który pochodzi z Boronowa. Uczestniczyliśmy we Mszy

św. sprawowanej przez ks. Krzysztofa. Po Mszy św. poszliśmy

nawiedzić ogromny kościół pod wezwaniem Trójcy św. O 1500

wyruszyliśmy w ostatni etap naszej drogi – do Strzybnicy.

Tam przywitał nas naczelnik OSP Florian, druh Marcin

Orawiec. Na placu strażackim mogliśmy oglądać sprzęt,

wchodzić do i na wozy strażackie, gasić ogień, wjeżdżać

koszem wysoko w górę, a nawet zagrać mecz. Całość

uzupełniły kiełbaski z grilla, przygotowane przez druha Adama.

O 1900 wyruszyliśmy w drogę powrotną do Sadowa.

Można powiedzieć, że wędrowaliśmy śladami naszego

parafianina, ks. Jana Janiczka, który był kiedyś wikarym

i w Kochłowicach i w Piekarach, a teraz jest proboszczem

w Nowym Bytomiu.

 

***

Chciałbym gorąco [nie z powodu pogody, ale z serca]

podziękować wszystkim dorosłym uczestnikom wyjazdu:

pani Justynie, pani Katarzynie, pani Ewelinie, pani Ilonie,

pani Sylwii, pani Joannie i pani Joannie –

– za chęć towarzyszenia nam w drodze i za wszelką okazaną

pomoc i życzliwość [nie mówiąc o cierpliwości].

Dziękuję naszemu fotografowi – Adamowi – za doskonałą

robotę, dziękuję Wojtusiowi, Kamilowi, Beatce, Ninie

i Dominikowi, Kasi, Madzi, Biance, Gabrielowi i Florianowi,

Martynie i Ali, Michałowi, Wojtkowi, Agacie, Sylwii

i Dominikowi, Mai i Ani, Oliwii, Vikingowi i Rafałowi, Genkowi

i Tomkowi, Kamilowi, Szymonowi i Tomkowi, Marcinowi,

Stazyjce i Boryskowi, Misi i Maksowi, Karolowi, Kindze,

Dawidowi i Robertowi.

Dziękuję waszym Rodzicom, że pozwolili wam jechać.

A przede wszystkim dziękuję Panu Bogu za pogodę,

bezpieczną drogę i kupę wrażeń.

Pragnę jeszcze, wraz z ministrantami, podziękować pani Kasi

Gmyrek za uszycie kompletu kiecek dla służby liturgicznej.

 

x.Krzysztof

 

Kliknij, aby przejść do galerii zdjęć.


 Nawigacja strony

© Copyright 2010 by Adam Kandzia. Wszelkie prawa zastrzeżone.